sobota, 21 czerwca 2014

WAŻNE !!! 2

Od Autorki:
Dobrze Miśki :) sprawdzonko gorowe :) rozdział będzie czytelny, ale nie wyśrodkowany. Czy to będzie jakiś problem ? Jeśli chcecie rozdziały to piszcie mi w komentarzach :*

WAŻNE !!!

Od Autorki:
Witam Misie ! ;*
Mam dla Was ważną i może nawet nie za fajną wiadomość.. ;c rodzice oddali mój i swój laptop to serwisu ( czyszczenie i rutynowa kontrola ) jak co pare miesięcy :c I dlatego nie wiem, kiedy dodam dla Was nowy rozdział.. Mam BLOGGER'A na telefonie, ale rozdziały będą wtedy pisane inaczej niż zwykle. Nie wiem, czy wypowiedzi bohaterów będą oddzielone. Jeszcze nie pisałam tak żadnych rozdziałów, ale sprawdze to dzisiaj i dam Wam znać ;* ( jeśli pojawią sie jakieś głupoty, to to właśnie moje sprawdzonka :D )
Mam nadzieje, że się na mnie nie gniewacie ? ;c Dajcie mi znać co i jak, czy chcecie te rozdziały z telefonu, czy poczekacie pare dni albo tygodni .. ;c Dziękuje za komentarze i zachęcam do daleszego komentowania ;* do zobaczonka ! <3

P.S. Zdjątko Harrego na pocieszonko ! <3 K.C.

niedziela, 15 czerwca 2014

Rozdział piąty

****SUMMER****





Spojrzałam na chłopców, którzy wpatrywali się we mnie z zaciekawieniem, czekając na dalszy ciąg wypowiedzi.
Jednak ja nie miałam na to najmniejszej ochoty...
Bałam się ! Najbardziej ich reakcji..
A co, jeśli mnie wyśmieją ?!
Znienawidzą ?!
Narazie chciałam, żeby to pozostało między mną a Niallem, ale wyznanie prawdy i tak kiedyś by nadeszło..
Lepiej teraz, prawda ?
 
Przełknąłam głośno ślinę i otworzyłam usta, aby wyznać skrywany sekret, ale...
nie potrafiłam wydusić z siebie ani jednego słowa ! Tak jakby odebrało mi mowę.
Mój oddech stał się którtki i nierówny, a serce chciało opuścić ciało.
Ręce mi się trzęsły, nogi były jak z waty.
Poczułam, jak pierwsza łezka powoli spłynęła po moim bladym policzku,
zostawiając na nim mokry ślad.
Doskonale wiedziałam, że nic z tego nie będzie...
Ta sprawa była dla mnie zbyt drażliwa...
-Niall...-odwróciłam się w stronę chłopaka -Nie dam rady..-wyszeptałam,
wtulając się w niego mocno.
Czułam ich wszystkich spojrzenia na sobie i to powodowało jeszcze większy strach,
paraliżujący mnie bardziej z każdą sekundą.
Zamknęłam oczy.
-Dasz radę. Jestem tu przy Tobie -usłyszałam cichy i spokojny głos Nialla.
Zaraz potem moje ciało objęły jego duże i ciepłe dłonie.
Dodało mi to trochę otuchy, ale i odwagi.
Wiedziałam, że jeśli nie zrobię tego teraz, to znaczyło, że nigdy.
Wzięłam głęboki wdech i odwróciłam się w ich stronę, lecz te spojrzenia odbierały mi siłę.
Zamknęłam oczy i poczułam narastający przypływ odwagi.
-Teraz, albo nigdy .. -pomyślałam i ...
-Trzy miesiące temu zostałam zgwałcona -wyznałam na jednym wdechu.
Poczułam tak jakby ulgę ?
Ale kiedy tylko otworzyłam oczy, odaga powoli zaczęłam mnie opuszczać.
Patrzyłam na chłopców, którzy stali jak wryci.
Nikt nic nie mówił, a ta grobowa cisza wywoływała u mnie wielką panikę.
Błądziłam wzrokiem od Zayna do Louisa..Liama...Harrego...
I nagle zrozumiałam, że to koniec i mogę się już pakować..
Straciłam to, co zsykałam...
Co powoli stawało się dla mnie ważne..
Ale najgorsze w tym wszystkim było to, że straciłam Harrego...
 
Odsunęłam Nialla szybkim ruchem ręki i wbiegłam na górę do pokoju.
Trzasnęłam drzwiami i zamknęłam ja na klucz.
Rzuciłam się na łóżko i rozpłakałam...
Cały czas miałam przed oczami twarz Hazzy.
Sama nie wiem, co się wtedy na niej malowało..
Strach ? Zdziwienie ? Obrzydzenie ?
Chciałam, żeby to był tylko głupi sen, z którego zaraz się obudzę i wszysto będzie jak dawniej...
Z amoku nadzieji wyrwało mnie głuche pukanie do drzwi i głosy chłopców, dochodzące od strony korytarza, które sprawiły, że znowu znalazłam się w okrutnej rzeczywistości.
-Summer ? Summy ! Otwórz, proszę ! -wołali Louis i Liam jeden przez drugiego.
-Skarbie ! -krzyczał Niall, próbując otworzyć zamknięte drzwi.
-Zostawcie ją ...-usłyszałam cichy głos Harrego.
Nie wiem dlaczego, ale słowa Nialla, że się we mnie zakochał, wtedy straciły jaki kolwiek sens..odebrałam to tak, że nic dla niego nie znaczę..
Wtedy załamałam się na dobre.
Szybko wzięłam telefon, a na uszy założyłam słuchawki.
Włączyłam najsmutniejszą piosenkę, jaką miałam na mojej playliście, żeby nie słyszeć tego pukania.
Łzy spływały po moich policzkach kaskadami wody.
Nie mogłam ich zatrzymać !
Mocno przytulając poduszkę, gapiłam się w okna, za którymi rozciągała się nocna panorama Londynu.
Miliony iskrzących światełek i to roziskrzone gwiazdami niebo, sprawiło, że powoli robiłam się senna.
Poczułam, jak powieki powoli się zamykają i, sama nie wiem kiedy, odpłynęłam ...
 
 
 
 
 
****HARRY****
 
 
 
 
Chodziłem nerwowo po tarasie, zaciągając się dymem papierosa.
Starałem się to wszystko jakoś ogarnąć.. poukładać, ale to było dla mnie niemożliwe.
Wyznanie Summer to yło dla mnie jak jakiś wstrząs !
Jak takie stare bydle mogło skrzywdzić moją Księżniczkę ?!
Moją małą Summer ?!
Najchętniej bym go rozkurwił !
Byłem taki wściekły !
Chciałem iść do niej, przytulić ją mocno do siebie i obiecać, że od teraz będzie już bezpieczna, ale pewnie dawno już spała.
Spojrzałem na wyświetlacz telefonu.
Dochodzi druga..
Dziwne, ale wcale nie byłem śpiący.
Wręcz przeciwnie.
Czułem się, jak po dużej dawce narkotyków... pobudzony.
Dobrze wiem, ja kto wygląda, bo jeszcze parę lat temu liczył się tylko seks, narkotyki i dobra zabawa. Wstyd mi się do tego przyznać, ale laski traktowałem jak zabawki.
Jedna noc i do widzenia.
Nałogowo brałem wszystko, co się dało..
Anfetaminę...marihuanę..heroinę..wszystko.
Dilowałem po mieście..wyrywałem panny na jednen raz...
Otrząsnąłem się z tego syfu, kiedy chłopacy mocno mną otrząsnęli.
Dopiero wtedy doszło do mnie, że moaj kariera wisi na włosku..
tak jak i nasz przyjaźń..
Gdyby nie chłopcy, różnie mogło się to potoczyć..
Te starych wspomnień wyrwał mnie czyjś głos.
-Harry, co Ty tu robisz ?
Odwróciłęm się i zobaczyłem Nialla, stojąego w progu wejścia.
Opierał się o framugę drzwi.
Spojrzałem na niego. Westchnąłem głośno.
-Nie mogę przestać myśleć o Summer.. -wyznałem cicho.
Usiadłem na podłodze, opierając się o szybę.
Zaraz obok mnie usiadł i Niall.
-Wiedziałeś o tym, prawda ? -zadałem mu pytanie. Jego odpowiedź wcale mnie nie zdziwiła.
-Tak -pokiwał głową -Kiedy nagle urwałam kontakt, zrozumiałem, że coś u nie gra.
Po paru dniach wyznała mi całą prawdę -spuścił głowę na dół.
-Niall.. Ja nie mogę tego tak zostawić ! Przecież ona za niedługo nie wytrzyma psychicznie! -spojrzałem na niego.
-Wiem i właśnie dlatego liczę w tej sprawie na Twoją pomoc -usłyszałem po chwili ciszy.
Nie bardzo wiedziałem, o co mu chodzi.
-Zależy Ci na niej ? -zadał mi pytanie, którego starałem się unikać jak ognia.
Wstałem. Spojrzałem na roziskorzone niebo.
-Widzisz te gwiazdy ? -wskazałem na nie dłonią.
Pokiwał głową.
-Każda ta gwiazda z osobna to właśnie Summer. Jest taka wyjątkowa i niepowtarzalna. Jak one. Te piękne oczy...usta...uśmiech, który tak rzadko gości na jej delikatniej twarzy sprawia, że jest idealna -wyznałem dalej patrząc w gwiazdy, które migotały w oddali.
Po chwili wzrok skierowałem na Horana. Na jego twarzy gościł uśmiech.
-Tak właśnie myślałem -odparł -Bo wiesz...Summy też coś do Ciebie czuje.. -dokończył.
Starałem się trzeźwo myśleć, ale słowa Nialla mi na to nie pozwalały.
Cały czas dźwięczały w moich uszch.
Czyli mam szansę ?
-Te, śpiąca królewno -dopiero po chwili zoriętowałem się, że Niall coś mówił.
Spojrzałem na niego pytająco. Zaśmiał się.
-Jak wy nie będziecie razem to zjem Twoją koszulę -śmiał się.
Poczułem rumieńce na mojej mordce i szturchnąłem go lekko w ramię.
-Pytałem, czy masz jakiś pomysł, żeby Summer szybciej zapomniała -uśmiechnął się.
Pomyślałem chwilę i nagle mnie olśniło.
Godzinę temu dostałem SMS'a od Davida z zaproszenie dla nas wszystkich na imprezę.
Zaraz powiedziałem o tym Niallowi.
-Świetny pomysł - uśmiechnął się -Trzeba jeszcze powiedzieć o tym chłopakom -dodał.
-I namówić Summer -westchnąłem.
-O to się już nie martw- szturchnął mnie lekko w ramię.
-Mówimy chłopakom teraz ? -zapytałem.
-Oczywiście -zaśmiał się. Wziąłem telefon do ręki i pokazałem mu, która godzina.
-No i co ? -spojrzał na mnie -To będzie moja słodka zemsta za zjedzenie mi żelków !
Sprawę jedzenia Niall zawsze brał na poważnie.
 
 
Kiedy obudziiśmy już Louisa i Liama, przyszła kolej na Zayna.
Bardzo nie lubi jak się go budzi, ale Summer jest od niego o wiele, wiele ważniejsza.
Wparowaliśmy do niego, do jego pokoju.
Louis i Liam przestali już strzelać fochy za "nagłą pobudke" i teraz mieli z tego niezłą zabawę.
Wskoczyłem na Zayna i zacząłem po nim skakać. Niall  go łaskotał, a chłopacy ciągneli za nogi. Takiej zabawy to my już dawno nie mieliśmy.
-Ja pierdole ! -krzyknął mulat -Co wy kurwa odpierdalacie ?! -wybuchnęliśmy śmiechem. Lou wytłumaczył mu o co chodzi. Malik zgodził się, uznając, że to świetny pomysł, zresztą jak reszta.
-A miałem taki zajebisty sen -marudził Zayn.
-Przestań już ! -przewracał oczami Niall.
-Ale ta laska była taka zajebista .. -wzdychał. Zaśmiałem się lekko.
-Ciii.. -pokazałem palec na ustach, kiedy podchodziliśmy do drzwi dziewczyny...
~~~~~~~~~~
 
 
 
Od Autorki :
 
 
Proszę bardzo :) Piąty rozdział :)
Teraz wielkie przeprosiny jeszcze raz, że tak długo niczego nie dodawałam..
Ale tak jak tłumaczyłam w "Inforamtorek 4 ;* ! "
Mam straszny sajgon w szkole .. ;c
Bardzo Was za to przepraszam i za to, że rozdział jet krótki i bez większego sensu ..
Następny będzie lepszy obiecuję ! ;*
Chciałam Wam jeszcze podziękować za komentarza, które po sobie zostawiacie :)
Wszystkie czytam ! ;*
Teraz też zachęcam do komentowania :)
I jeszcze jedna wielka prośba..
W którymś z informatorków dodałam to zdjęcie Harrego jako propozycja na tło..
Tylko jedna dziewczyna wyraziła swoje zdanie za co bardzo jej dziękuję ! ;*
Bardzo Was proszę, piszcie to tło czy tamto ?
Jak nie w tamtym informatorku to pod tym rozdziałem ;*
Dziękuję i do zobaczenia ! :)
 
CZYTASZ = KOMNTUJESZ





sobota, 14 czerwca 2014

Informatorek 4 ! ;*

Od Autorki :                                                                                                                                             Witam Pysie ! ;3 z góry wieeelkie przeprosiny dla Was, że nie dodawałam nowego postu tak długo, ale juz tłumacze.. W szklole ( jak to przed zakończeniem roku ) mam straszny sajgon.. ;c zdaje i poprawiam co się da + jeżdżę na zajęcia plastyczne i siedzę tak non stop .. ;/ jestem praktycznie cały dzień poza domem .. ale teraz już mam trochę luźniej . :) Jedynie w przyszłym tygodniu od poniedziałku do środy trochę zamieszania, ale to tylko chwilowe. :) okey przechodzę do tematu informatorka :3 Nowy rozdział ( piąty ) pojawi sie dziś albo jutro :) mam nadzieję, że mnie nie opuściliście ? ;c pozdrówka i do zobaczenia !  ;)     P.S. BARDZO DZIEKUJĘ ZA KOMENTARZE ! :*

niedziela, 8 czerwca 2014

Informatorek 3 ! ;*

Od Autorki :

Witam Skarby moje ..
Tak sobie codziennie zaglądam na bloga i co ?
Nie ma komentarzy ! ;c
Nie podoba Wam się to mi napiszcie ..
Chciałam powiedzieć, że za 8 komentarzy nowy post,
który mam już napisany i wystarczy go opublikować, więc..
Wszystko w waszych łapkach
Do zobaczenia ( może ) 

piątek, 6 czerwca 2014

Rozdział czwarty

****SUMMER****




Siedziałam sama w pokoju i słyszałam na dole śmiechy.
Jakoś nie miałam ochoty siedzieć tam razem z nimi ...
Nie byłam smutna ! Wręcz przeciwnie !
Żałowałam tylko, że Niall przerwał naszego przytulasa ... To było najlepsze, co spotkało mnie od tego pamiętnego wieczoru ...
Zastanawiałam się, jak to teraz będzie wyglądać.
Czy między mną, a Harrym coś się zacznie ? Z rozmyśleń wyrwało mnie pukanie do drzwi.
-Mogę ? -w progu pokoju stał Niall.
-Jasne -uśmiechnęłam się. Nie chciałam, żeby było widać po mnie, że bardzo przeżywam to, co się stało.
-Dlaczego nie zeszłaś na kolację ? -zapytał, siadając obok mnie na łóżku.
-Jakoś ... nie byłam głodna - odparłam, przyciskając do siebie mocniej poduszkę.
Niall spojrzał na mnie. Czułam, że zaraz zacznie wypytywać o to, co zaszło między mną, a Hazzą, a ja nie chciałam o tym mówić. Albo chciałam ? Sama już nie wiem ...
-Summy, tu chodzi o coś innego, prawda ? -przejrzał mnie ! No ale wkońcu to mój przyjaciel, który zna mnie od zawsze i wie o mnie wszystko. Wiadome było, że coś zauważy.
-Chodzi o Harrego, czy tak ? -dodał po chwili ciszy. Westchnęłam.
-Tak .. -odpowiedziałam cicho -To co się stało, nie miało prawa się wydarzyć - spojrzałam na niego.
-Summy ! Przestań ! -krzyknął Niall -Miało prawo i bardzo dobrze, że tak się stało -skończył z uśmiechem na twarzy.
Spojrzałam na niego zdziwiona. Byłam pewna, że zacznie prawić mi kazanie, że to i tak nie miało większego sensu czy zanczenia.
-Jak to ? -zapytałam, ocierając łzy, które, sama nie wiem dlaczego, spłynęły po moim bladym policzku. Chłopak uśmiechnął się i posadził mnie na swoich kolanach. Poczułam się jak kiedyś, gdy byłam małą dziewczynką. Kiedy źle się czułam, byłam smutna, bądź po prostu nie wiedziałam co mam zrobić, Niall brał mnie na kolana, a ja wtulałam się w niego mocno. Zrobiłam to także teraz i było dokładnie tak samo ! Uśmiechnęłam się ... Nareszcie. Tak sama od siebie, po prostu !
-No kocham ten uśmiech - zaśmiał się Niall. Spojrzałam na niego, czekając na odpowiedź, zadanego wcześniej pytania.
-Summer.. bo wiesz.. -zaczął.
-No ! Wyduś to z siebie -zaśmiałam się.
-Kocham żelki -skończył Niall.
Spojrzałam na niego i walłam go poduszką, na co chłopak jeszcze bardziej się wyszczerzył.
-A tak serio -zbliżył się do mnie -Harry się zakochał .. W TOBIE -podkreślił ostatnie słowa.
Nie mogłąm uwierzyć w to, co usłyszałam przed chwilą. Jak sławny Harry Styles mógł zakochać się w takiej dziewczynie jak ja ?! Nie, to nie możliwe. Niall pewnie żartuje.
-No co tak patrzysz ? -zaśmiał się chłopak.
-Niall, proszę Cię, nie żartuj sobie ze mnie -posmutniałam. Nawet mój przyjaciel ?
-Summy, ja nie żartuję. Wtedy, jak przyjechałaś, to tylko potwierdziło -dalej nie rozumiałam, o co mu chodzi.
-Zanim przyjechałaś, to Hazza chodził nerwowo po pokoju i co 5 minut pytał, czy już przyjechałaś, albo kiedy będziesz -przewrócił oczami i się zaśmiał.
-Ale.. jak to ? -nie mogłam sobie tego poukładać.
-No tak to. Mały Harry się zakochał -wybuchnął śmiechem -Ale nie mów mu, że Ci powiedziałem -pstryknął mnie w nosek. Pokiwałam głową, po czym oparłam się o jego ramię. Dalej to było dla mnie dziwne, ale w głębi duszy się cieszyłam. Nie byłam do końca pewna swoich uczuć. Zależało mi na nim ?
-No, a Ty ? Czujesz coś do Hazzy ? -no i jest pytanie, którego tak bardzo chciałam uniknąć. Nie wiedziałam, co mam mu odpowiedzieć. Nie znałam go , lecz mimo to cieszyłam się, kiedy było obok. Może to jakiś znak ? A może to tylko moja zbyt bujna wyobraźnia płata mi figle ?
-No bo wiesz.. -zaczęłam, ale moją wypowiedz przerwało kolejne pukanie do drzwi.
W progu pokoju stał Harry. Na jego widok dostałam rumieńcy na twarzy, które tak bardzo starałam się ukryć przed nimi obojga.
Niestety Niall je zauważył i i wtedy poczułam jego wzrok na sobie.
-Właśnie odpowiedziałaś mi na moje pytanie -zaśmiał się.
-Ale.. -zatkał mi ręką usta. Miałam ochotę go ugryść !
-To nie tak ! On mi się wcale nie podoba ! -krzyczałam w myślach.
-Jakie pytanie ? -odezwał się loczek.
-Summ... - i wtedy ugryzłam Nialla w rękę -Ałł ! -krzyknął. Spojrzałam na niego i skarciłam go wzrokiem. Nie chciałam, żeby opowiadał Harremu jakieś głupoty ! Ale on chyba inaczej to odrebrał.
-Żadne -poprawił się Niall.
Harry stał tam, a jego zdziwiony wyraz twarzy mówił sam za siebie.
-Po co przyszedłeś ? -zapytałam cicho zmieniając temat i nie patrząc na niego.
Szczerze to bałam się tych jego wielkich, głębokich, zielonych oczu. Potrafiły omotać mnie w sekundę ! One po prostu hipnotyzowały !
-Ktoś czeka na Ciebie tam na dole -usłyszałam w odpowiedzi. Zdziwiłam się. Spojrzałam na Nialla, który wzruszył jedynie ramionami i powrócił do poprzednij czynności, czyli czytania mojej gazety. Teraz skierowałam wzrok na Harrego. On uśmiechnął się do mnie ukazując dołeczki.
-Chodź -wyciągnął rękę w moją stronę. Nie wiedziałam, jak mam się zachowywać w jego towarzystwie, po ostatnim wyznaniu Nialla.
-No rusz się ! -usłyszałam za sobą głos Horana, a po chwili poczułam lekkiego kopniaka w udo. Przewróciłam oczami i wstałam. Wolnym krokiem ruszyłam za Harrym. Minęłam drzwi i zaczęłam schodzić po schodach.   Cały czas zastanawiałam się, kto na mnie "czeka". I nagle zrozumiałam.
-Summer ? -zapytałm chłopak. Pokiwałam głową.
-A więc to jest ta Summy, o której Harry gadał 24 na dobę -wybuchnął śmiechem. Na buźce Harrego pojawiły się dwa, duże, czerwony rumieńce.
-Jestm Lois - cmoknął mnie w policzek.
-Moje imię już chyba znasz- zaśmiałam się lekko.
-No tak -uśmiechnął się.
-Lois ! -usłyszałam za sobą krzyk i tupot nóg . Po chwili na szatyna rzucił się Horan.
-Tak dawno Cię nie widziałem ! Tęskniłem ! -przytulił go jeszcze mocniej.
-Puszczaj mnie dzieciaku ! -zawołał Lo -Widziałeś mnie wczoraj !
-No tak -odparł Niall i puścił go poprawiając jasnoniebieską koszulę. Kiedy patrzyłam tak na nich zrozumiałam, że to właśnie moje miejsce, ale nagle całą tą aurę "idealnej rodzinki" przerwały myśli...
Myśli wstydu..i upokożenia..
Znowu się wystraszyłam na myśl, o mieszkaniu z czwórką obcych mi chłopaków !
A jeśli oni też mnie skrzywdzą ?! Nie .. Naill by na to nie pozwolił.
Poczułam, jak łzy stopniowo napływają do moich ciemnych oczu... znowu. Nie chciałam, żeby chłopcy widzieli, jak się rozklejam.
Bez dalszego zastanawiania wbiegłam na górę po schodach i wpadłam do swojego pokoju.
Zamknęłam drzwi z wielkim hukiem, a potem powoli się po nich zsunęłam na podłogę. Rozpłakałam się na dobre... Te wszystkie wspomnienia powracały z każdą sekundą ! Wciąż od nowa i od nowa... Miałam tego dosyć !
Zamknęłam oczy ...
 
 
 
****HARRY****
 
 
 
 
Ucieczka Summer wydała mi się niezwykle dziwna.. Jeszcze przed momentem śmiała się, a teraz to...
-Ej, co się stało ? -zapytał Lo. Wyraźnie zdziwieni byli też Zayn i Liam.
Tylko nie Niall. Czułem, że on wie, co się stało.
Spojrzałem na Zayna, który wolnym krokiem kierował się w stronę schodów.
-Stary, gdzie Ty idziesz ? -Niall złapał go za ramię.
-Niall nie można jej tak zostawić ! A jeśli stało się coś poważnego ? - w jego oczach dostrzegłam lekki strach.
-Zostawcie ją -odparł blondyn, po czym ruszył w stronę jej pokoju.
Cicho zacząłem iść za nim.
-Harry ! Co Ty robisz ? -spojrzał Lo.
-Muszę dowiedzieć się, o co chodzi -odparłem, nie przerywając czynności.
-Lo, zostaw go -usłyszałem cichy, ale stanowczy, głos Zayna -Nie widzisz, że mu na niej zależy ? -stanąłem jak wryty... Aż tak to widać ?
I wtedy usłyszałem głos Nailla i cichy płacz Summer. Na ten dźwięk miałem ochotę wpaść tam do pokoju i mocno ją do siebie przytulić. Jednak nie mogłem tego zrobić. Musiałem zostać dla nich niewidoczny.
-Ej, Księżniczko, co się stało ? -Niall ukląkł przy dziewczynie. Widziałem, jak wtula się do niego mocno i rozkleja na dobre.
-Znowu.. -wychlipała. Blondyn spojrzał na nią zmartwiony.
-Summy, nie myśl już o tym - pogłaskał ją po główce. Kurde !  Ale o czym ?! O co chodzi ?!
-Staram się... -odpowiedziała mu cicho.
Widok jej takiej zapłakanej mnie dobijał.
-A może powinnaś powiedzie reszcie ? -odezwał się Horan po chwili ciszy.
I wtedy zobaczyłem ten wzrok.. Wzrok, w którym był strach..przerażenie. Wyraźnie było widać, że się boi.
-Nie ! Niall ! Nie mogę .. -dodała  i znowu się rozpłakała.
-Powiedz im. Będzie Ci lżej, a chłopacy dadzą Ci dodatkowe wsparcie i szybciej zapomniesz -Horan nie dawał za wygraną. Przytlulił ją do siebie mocniej -To co ? -zapytał z nadzieją w głosie. Usłyszałem jej głębokie westchnięcie.
-Dobrze.. -wyszeptała, prawie nieusłyszalnie.
Kiedy zrozumiałem, że zaraz wyjdą z pokoju, szybko zbiegłem na dół i usiałem na schodach jak gdyby nigdy nic.
-I co ? Co się stało ? -dopytywał Zayn. Reszta tylko spojrzała na mnie pytająco.
-Cii...-wyszeptałem, kładąc palec na ustach. Kilka sekund potem obok mnie przeszedł Niall, a zaraz za nim Summer. Byłem ciekaw jej słów, jednak widziałem, że się boi i bardzo to przeżywa. Ta sprawa to nie taka błachostka, jak myślałem. Cały czas zadawałem sobie pytanie, co takiego wydarzyło się w życiu dziewczyny, że tak bardzo zamknęła się w sobie.? Wtedy  ona zrobiła głęboki wdech, a jej serce słyszałem niezwykle dobrze.
Łomotało jak oszalałe !
-Chłopcy.. -zaczęła niepewnie. Widziałem, ża każde słowo...oddech, w naszym towarzystwie, sprawiał jej wielki trud.
-Muszę Wam coś powiedzieć .. -dokończyła za łzami w tych swoich pięknych oczach...
 
 
~~~~~~~~~~~~
 
 
Od Autroki :
 
 
No i jest czwarty rozdział :)
Podoba się ?
Z góry chciałam Was baardzo przeprosić, że nie dodałam go wcześniej, ale tak jak pisałam w informatorku rozłożyła mnie choroba .. ;c
39 gorączki ... nie miałam siły, żeby napisać.. przepraszam.. ;c
No a potem wycieczka ! <3 Boże ! Było cudownie ! <3
Wrocław... <3 chcę tam zamieszkać :D A teraz bardzo Wam dziękuję za komentarze ;* Wszystkie czytam i każdy z osobna jest dla mnie niezwykle ważny ! <3 Mam nadzieję, że pod tym też jakieś się znajdą ?
A co do posta to jak myślicie ? Powie chłopcom ? A może skrywa inny sekret niż historia gwałtu ?
P.S. BARDZO ZA WAMI TĘSKNIŁAM !
 
 
CZYTASZ=KOMENTUJESZ

czwartek, 5 czerwca 2014

Informatorek 2 ! ;*

Od Autorki :                                                                                                                                                                         Hej Kociaki moje ! ;D Powrocilam ! ^^ Wycieczki? Tak jak nie ktore z Was zyczyly udana !!!  Bylo mega ale nie bede Was tym zanudzac ;D dodam tylko ze jak zdarze to juz jutro popoludniu ( albo dzis wieczorem ) pojawi sie kolejny rozdzial ! Jejeeej ! Cieszycie sie ? Bo ja bardzo !! ;* Tak za Wami tesknilam ;* Jest jeszcze ktos ze mna ? Czyta ktos ?         (P.S. znowu pisalam z telefonu ;c ^^ )                                                                                                                                                                                                                                  

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Informatorek ! ;*

Od  Autorki :                                                                                                                                              Hej Misie Pysie ! ;* Z gory bardzo  chcialam Was przeprosic, ze tak to wyszlo ;c mial dodac rozdzial..wiem..zawalilam, ale przez caly weekend lezalam chora z goraczka i nie mialam ochoty ani sil na branie laptopa ;c rozdzial jest juz napisany i dodam go zaraz jak przyjade ;* Mam nadzieje, ze o mnie nie zapomnicie ? ;c ja juz za Wami tesknie !! Trzymajcie sie cieplutko ;* ( p.s. przepraszam ze nie ma polskich znakow ale pisze na telefonie, ktory powinnam przez okno wyrzucic -.- ^^ ) do zobaczenia ;) nie zapomnijcie o mnie !!