niedziela, 15 maja 2016

Powrót?

Dzień dobry Misie...
Pamiętacie mnie?
Tą, która dodawała tu rozdziały o historii Summy i Harrego ?
Czy ktoś o mnie jeszcze pamięta?
Wątpię.
Jednak mimo wszystko, postanowiłam się do Was odezwa
ć.. Pewnie część z Was na samym początku zastanawiała się, co się ze mną stało.. Nie będę tego tutaj tłumaczyć, bo chyba musiałabym napisać o tym osobną historię.. W skrócie tak :
Troszkę się załamałam, bardzo wiele się u mnie pozmieniało ( życie wywróciłam do góry nogami ).. Pewne sprawy, relacje zakończyłam i zaczęłam zajmowa
ć się tym, co było i jest dla mnie ważne. Nadal pamiętałam o tym blogu i nie myślcie, że o Was zapomniałam, bo tak nie jest! Jesteście dla mnie wszystkie tak bardzo ważne! Dodajecie mi odwagi do działania..
Te komentarze.. czytałam je chyba milion razy, ale nie byłam w stanie napisa
ć nowej notki.. Bałam się. Czego? Sama nie wiem i to właśnie było najgorsze.. Jednak w końcu wzięłam się w garść i postanowiłam chociaż wytłumaczyć, co się działo.. Jak myślicie? Nadal chcecie czytać tego bloga? Dajcie znać.. chociaż szczerze nie liczę na to, że ktoś to jeszcze w ogóle przeczyta.. Ale nie tylko w moim życiu tak dużo się podziało.. A chłopcy? Niby zrobili przerwę w karierze, jednak mnie coś się wydaje, że to już ostateczny koniec.. trochę mnie to załamuje, ale jednak to ich decyzja i jeżeli czuli, że tak będzie najlepiej, ja, jako wierna fanka, będę stała za ich decyzjami murem! A to przecież nie oznacza, że historia Summy i Harrego musi się zakończyć, prawda? Mam nadzieję, że jednak mimo wszystko nadal jesteście.. Kocham Was bardzo i czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach! Trzymajcie się cieplutko! Całuję xx