Siedziałam sama w pokoju i słyszałam na dole śmiechy.
Jakoś nie miałam ochoty siedzieć tam razem z nimi ...
Nie byłam smutna ! Wręcz przeciwnie !
Żałowałam tylko, że Niall przerwał naszego przytulasa ... To było najlepsze, co spotkało mnie od tego pamiętnego wieczoru ...
Zastanawiałam się, jak to teraz będzie wyglądać.
Czy między mną, a Harrym coś się zacznie ? Z rozmyśleń wyrwało mnie pukanie do drzwi.
-Mogę ? -w progu pokoju stał Niall.
-Jasne -uśmiechnęłam się. Nie chciałam, żeby było widać po mnie, że bardzo przeżywam to, co się stało.
-Dlaczego nie zeszłaś na kolację ? -zapytał, siadając obok mnie na łóżku.
-Jakoś ... nie byłam głodna - odparłam, przyciskając do siebie mocniej poduszkę.
Niall spojrzał na mnie. Czułam, że zaraz zacznie wypytywać o to, co zaszło między mną, a Hazzą, a ja nie chciałam o tym mówić. Albo chciałam ? Sama już nie wiem ...
-Summy, tu chodzi o coś innego, prawda ? -przejrzał mnie ! No ale wkońcu to mój przyjaciel, który zna mnie od zawsze i wie o mnie wszystko. Wiadome było, że coś zauważy.
-Chodzi o Harrego, czy tak ? -dodał po chwili ciszy. Westchnęłam.
-Tak .. -odpowiedziałam cicho -To co się stało, nie miało prawa się wydarzyć - spojrzałam na niego.
-Summy ! Przestań ! -krzyknął Niall -Miało prawo i bardzo dobrze, że tak się stało -skończył z uśmiechem na twarzy.
Spojrzałam na niego zdziwiona. Byłam pewna, że zacznie prawić mi kazanie, że to i tak nie miało większego sensu czy zanczenia.
-Jak to ? -zapytałam, ocierając łzy, które, sama nie wiem dlaczego, spłynęły po moim bladym policzku. Chłopak uśmiechnął się i posadził mnie na swoich kolanach. Poczułam się jak kiedyś, gdy byłam małą dziewczynką. Kiedy źle się czułam, byłam smutna, bądź po prostu nie wiedziałam co mam zrobić, Niall brał mnie na kolana, a ja wtulałam się w niego mocno. Zrobiłam to także teraz i było dokładnie tak samo ! Uśmiechnęłam się ... Nareszcie. Tak sama od siebie, po prostu !
-No kocham ten uśmiech - zaśmiał się Niall. Spojrzałam na niego, czekając na odpowiedź, zadanego wcześniej pytania.
-Summer.. bo wiesz.. -zaczął.
-No ! Wyduś to z siebie -zaśmiałam się.
-Kocham żelki -skończył Niall.
Spojrzałam na niego i walłam go poduszką, na co chłopak jeszcze bardziej się wyszczerzył.
-A tak serio -zbliżył się do mnie -Harry się zakochał .. W TOBIE -podkreślił ostatnie słowa.
Nie mogłąm uwierzyć w to, co usłyszałam przed chwilą. Jak sławny Harry Styles mógł zakochać się w takiej dziewczynie jak ja ?! Nie, to nie możliwe. Niall pewnie żartuje.
-No co tak patrzysz ? -zaśmiał się chłopak.
-Niall, proszę Cię, nie żartuj sobie ze mnie -posmutniałam. Nawet mój przyjaciel ?
-Summy, ja nie żartuję. Wtedy, jak przyjechałaś, to tylko potwierdziło -dalej nie rozumiałam, o co mu chodzi.
-Zanim przyjechałaś, to Hazza chodził nerwowo po pokoju i co 5 minut pytał, czy już przyjechałaś, albo kiedy będziesz -przewrócił oczami i się zaśmiał.
-Ale.. jak to ? -nie mogłam sobie tego poukładać.
-No tak to. Mały Harry się zakochał -wybuchnął śmiechem -Ale nie mów mu, że Ci powiedziałem -pstryknął mnie w nosek. Pokiwałam głową, po czym oparłam się o jego ramię. Dalej to było dla mnie dziwne, ale w głębi duszy się cieszyłam. Nie byłam do końca pewna swoich uczuć. Zależało mi na nim ?
-No, a Ty ? Czujesz coś do Hazzy ? -no i jest pytanie, którego tak bardzo chciałam uniknąć. Nie wiedziałam, co mam mu odpowiedzieć. Nie znałam go , lecz mimo to cieszyłam się, kiedy było obok. Może to jakiś znak ? A może to tylko moja zbyt bujna wyobraźnia płata mi figle ?
-No bo wiesz.. -zaczęłam, ale moją wypowiedz przerwało kolejne pukanie do drzwi.
W progu pokoju stał Harry. Na jego widok dostałam rumieńcy na twarzy, które tak bardzo starałam się ukryć przed nimi obojga.
Niestety Niall je zauważył i i wtedy poczułam jego wzrok na sobie.
-Właśnie odpowiedziałaś mi na moje pytanie -zaśmiał się.
-Ale.. -zatkał mi ręką usta. Miałam ochotę go ugryść !
-To nie tak ! On mi się wcale nie podoba ! -krzyczałam w myślach.
-Jakie pytanie ? -odezwał się loczek.
-Summ... - i wtedy ugryzłam Nialla w rękę -Ałł ! -krzyknął. Spojrzałam na niego i skarciłam go wzrokiem. Nie chciałam, żeby opowiadał Harremu jakieś głupoty ! Ale on chyba inaczej to odrebrał.
-Żadne -poprawił się Niall.
Harry stał tam, a jego zdziwiony wyraz twarzy mówił sam za siebie.
-Po co przyszedłeś ? -zapytałam cicho zmieniając temat i nie patrząc na niego.
Szczerze to bałam się tych jego wielkich, głębokich, zielonych oczu. Potrafiły omotać mnie w sekundę ! One po prostu hipnotyzowały !
-Ktoś czeka na Ciebie tam na dole -usłyszałam w odpowiedzi. Zdziwiłam się. Spojrzałam na Nialla, który wzruszył jedynie ramionami i powrócił do poprzednij czynności, czyli czytania mojej gazety. Teraz skierowałam wzrok na Harrego. On uśmiechnął się do mnie ukazując dołeczki.
-Chodź -wyciągnął rękę w moją stronę. Nie wiedziałam, jak mam się zachowywać w jego towarzystwie, po ostatnim wyznaniu Nialla.
-No rusz się ! -usłyszałam za sobą głos Horana, a po chwili poczułam lekkiego kopniaka w udo. Przewróciłam oczami i wstałam. Wolnym krokiem ruszyłam za Harrym. Minęłam drzwi i zaczęłam schodzić po schodach. Cały czas zastanawiałam się, kto na mnie "czeka". I nagle zrozumiałam.
-Summer ? -zapytałm chłopak. Pokiwałam głową.
-A więc to jest ta Summy, o której Harry gadał 24 na dobę -wybuchnął śmiechem. Na buźce Harrego pojawiły się dwa, duże, czerwony rumieńce.
-Jestm Lois - cmoknął mnie w policzek.
-Moje imię już chyba znasz- zaśmiałam się lekko.
-No tak -uśmiechnął się.
-Lois ! -usłyszałam za sobą krzyk i tupot nóg . Po chwili na szatyna rzucił się Horan.
-Tak dawno Cię nie widziałem ! Tęskniłem ! -przytulił go jeszcze mocniej.
-Puszczaj mnie dzieciaku ! -zawołał Lo -Widziałeś mnie wczoraj !
-No tak -odparł Niall i puścił go poprawiając jasnoniebieską koszulę. Kiedy patrzyłam tak na nich zrozumiałam, że to właśnie moje miejsce, ale nagle całą tą aurę "idealnej rodzinki" przerwały myśli...
Myśli wstydu..i upokożenia..
Znowu się wystraszyłam na myśl, o mieszkaniu z czwórką obcych mi chłopaków !
A jeśli oni też mnie skrzywdzą ?! Nie .. Naill by na to nie pozwolił.
Poczułam, jak łzy stopniowo napływają do moich ciemnych oczu... znowu. Nie chciałam, żeby chłopcy widzieli, jak się rozklejam.
Bez dalszego zastanawiania wbiegłam na górę po schodach i wpadłam do swojego pokoju.
Zamknęłam drzwi z wielkim hukiem, a potem powoli się po nich zsunęłam na podłogę. Rozpłakałam się na dobre... Te wszystkie wspomnienia powracały z każdą sekundą ! Wciąż od nowa i od nowa... Miałam tego dosyć !
Zamknęłam oczy ...
****HARRY****
Ucieczka Summer wydała mi się niezwykle dziwna.. Jeszcze przed momentem śmiała się, a teraz to...
-Ej, co się stało ? -zapytał Lo. Wyraźnie zdziwieni byli też Zayn i Liam.
Tylko nie Niall. Czułem, że on wie, co się stało.
Spojrzałem na Zayna, który wolnym krokiem kierował się w stronę schodów.
-Stary, gdzie Ty idziesz ? -Niall złapał go za ramię.
-Niall nie można jej tak zostawić ! A jeśli stało się coś poważnego ? - w jego oczach dostrzegłam lekki strach.
-Zostawcie ją -odparł blondyn, po czym ruszył w stronę jej pokoju.
Cicho zacząłem iść za nim.
-Harry ! Co Ty robisz ? -spojrzał Lo.
-Muszę dowiedzieć się, o co chodzi -odparłem, nie przerywając czynności.
-Lo, zostaw go -usłyszałem cichy, ale stanowczy, głos Zayna -Nie widzisz, że mu na niej zależy ? -stanąłem jak wryty... Aż tak to widać ?
I wtedy usłyszałem głos Nailla i cichy płacz Summer. Na ten dźwięk miałem ochotę wpaść tam do pokoju i mocno ją do siebie przytulić. Jednak nie mogłem tego zrobić. Musiałem zostać dla nich niewidoczny.
-Ej, Księżniczko, co się stało ? -Niall ukląkł przy dziewczynie. Widziałem, jak wtula się do niego mocno i rozkleja na dobre.
-Znowu.. -wychlipała. Blondyn spojrzał na nią zmartwiony.
-Summy, nie myśl już o tym - pogłaskał ją po główce. Kurde ! Ale o czym ?! O co chodzi ?!
-Staram się... -odpowiedziała mu cicho.
Widok jej takiej zapłakanej mnie dobijał.
-A może powinnaś powiedzie reszcie ? -odezwał się Horan po chwili ciszy.
I wtedy zobaczyłem ten wzrok.. Wzrok, w którym był strach..przerażenie. Wyraźnie było widać, że się boi.
-Nie ! Niall ! Nie mogę .. -dodała i znowu się rozpłakała.
-Powiedz im. Będzie Ci lżej, a chłopacy dadzą Ci dodatkowe wsparcie i szybciej zapomniesz -Horan nie dawał za wygraną. Przytlulił ją do siebie mocniej -To co ? -zapytał z nadzieją w głosie. Usłyszałem jej głębokie westchnięcie.
-Dobrze.. -wyszeptała, prawie nieusłyszalnie.
Kiedy zrozumiałem, że zaraz wyjdą z pokoju, szybko zbiegłem na dół i usiałem na schodach jak gdyby nigdy nic.
-I co ? Co się stało ? -dopytywał Zayn. Reszta tylko spojrzała na mnie pytająco.
-Cii...-wyszeptałem, kładąc palec na ustach. Kilka sekund potem obok mnie przeszedł Niall, a zaraz za nim Summer. Byłem ciekaw jej słów, jednak widziałem, że się boi i bardzo to przeżywa. Ta sprawa to nie taka błachostka, jak myślałem. Cały czas zadawałem sobie pytanie, co takiego wydarzyło się w życiu dziewczyny, że tak bardzo zamknęła się w sobie.? Wtedy ona zrobiła głęboki wdech, a jej serce słyszałem niezwykle dobrze.
Łomotało jak oszalałe !
-Chłopcy.. -zaczęła niepewnie. Widziałem, ża każde słowo...oddech, w naszym towarzystwie, sprawiał jej wielki trud.
-Muszę Wam coś powiedzieć .. -dokończyła za łzami w tych swoich pięknych oczach...
~~~~~~~~~~~~
Od Autroki :
No i jest czwarty rozdział :)
Podoba się ?
Z góry chciałam Was baardzo przeprosić, że nie dodałam go wcześniej, ale tak jak pisałam w informatorku rozłożyła mnie choroba .. ;c
39 gorączki ... nie miałam siły, żeby napisać.. przepraszam.. ;c
No a potem wycieczka ! <3 Boże ! Było cudownie ! <3
Wrocław... <3 chcę tam zamieszkać :D A teraz bardzo Wam dziękuję za komentarze ;* Wszystkie czytam i każdy z osobna jest dla mnie niezwykle ważny ! <3 Mam nadzieję, że pod tym też jakieś się znajdą ?
A co do posta to jak myślicie ? Powie chłopcom ? A może skrywa inny sekret niż historia gwałtu ?
P.S. BARDZO ZA WAMI TĘSKNIŁAM !
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Rozdział jest boski! <3 Zresztą, taki, jak i reszta :*
OdpowiedzUsuńJak tam wycieczka? Widziałam ostatniego posta i chyba była udana ;) :)
Mam nadzieję, że ona powie to chłopakom. To byłoby chyba fair :)
Oby nie skrywała już żadnych tajemnic, bo i tak tutaj wiele się dzieje!
Błagam, pisz szybko nowy <3
Pozdrawiam, życzę weny i serdecznie zapraszam na nowy rozdział:
http://zaczarowanahistoria123.blogspot.com/
Nowy rozdział już za niedługo ;* wycieczka ? Zajebista !!! Tak jak nowy rozdział na Twoim blogu :*
UsuńŚwietne . Jestem ciekawa co będzie dalej i czekam na next <33
OdpowiedzUsuńCUDO :)
OdpowiedzUsuńMi się bardzo podoba i jestem ciekawa czy im powie :3 / KAMI
OdpowiedzUsuńŚwietne czekam na Next :))
OdpowiedzUsuńOstatnio dodałam tu komentarz nie ma go :o Ale jest świetny i czekam z koleżanką na następny i nie rezygnuj z tego na początku tak zawsze jest :)
OdpowiedzUsuńSuper , zresztą jak zawsze :) / Nena
OdpowiedzUsuńStrasznie podoba mi się twój blog , rozdział jak zwykle świetny :)
OdpowiedzUsuńMi się bardzo podoba , super :3
OdpowiedzUsuńFajny :*
OdpowiedzUsuńCzekam na next :)
OdpowiedzUsuńTwój blog jest najlepszy <333
OdpowiedzUsuńOjejku *-* Kochana ! <3 Dziękuję ;*
UsuńNext <33
OdpowiedzUsuń