Dzień dobry Misie...
Pamiętacie mnie?
Tą, która dodawała tu rozdziały o historii Summy i Harrego ?
Czy ktoś o mnie jeszcze pamięta?
Wątpię.
Jednak mimo wszystko, postanowiłam się do Was odezwać..
Pewnie część z Was na samym początku zastanawiała się, co się ze mną stało..
Nie będę tego tutaj tłumaczyć, bo chyba musiałabym napisać o tym osobną historię..
W skrócie tak :
Troszkę się załamałam, bardzo wiele się u mnie pozmieniało ( życie wywróciłam do góry nogami ).. Pewne sprawy, relacje zakończyłam i zaczęłam zajmować się tym, co było i jest dla mnie ważne.
Nadal pamiętałam o tym blogu i nie myślcie, że o Was zapomniałam, bo tak nie jest! Jesteście dla mnie wszystkie tak bardzo ważne! Dodajecie mi odwagi do działania..
Te komentarze.. czytałam je chyba milion razy, ale nie byłam w stanie napisać nowej notki..
Bałam się. Czego? Sama nie wiem i to właśnie było najgorsze.. Jednak w końcu wzięłam się w garść i postanowiłam chociaż wytłumaczyć, co się działo..
Jak myślicie? Nadal chcecie czytać tego bloga?
Dajcie znać.. chociaż szczerze nie liczę na to, że ktoś to jeszcze w ogóle przeczyta..
Ale nie tylko w moim życiu tak dużo się podziało..
A chłopcy? Niby zrobili przerwę w karierze, jednak mnie coś się wydaje, że to już ostateczny koniec.. trochę mnie to załamuje, ale jednak to ich decyzja i jeżeli czuli, że tak będzie najlepiej, ja, jako wierna fanka, będę stała za ich decyzjami murem! A to przecież nie oznacza, że historia Summy i Harrego musi się zakończyć, prawda?
Mam nadzieję, że jednak mimo wszystko nadal jesteście..
Kocham Was bardzo i czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach!
Trzymajcie się cieplutko! Całuję xx
nikt o tobie nie zapomniał ❤️
OdpowiedzUsuńJak miło <3
Usuń